już wiem...będę OptiMistrzem! Fotoblogi Nivea Błękitne Żagle 2010-12-10 17:56:02 "Błękitny" zawisł na choince. Wczoraj byłem w moim klubie Okinawa Goju-Ryu Karate Do, gdzie trenuję karate. Mój mistrz Sensei Adam przyniósł ogromną - jak dla mnie - choinkę i wszyscy przygotowywaliśmy ozdoby na nią. Ja, jak na prawdziwego przyszłego OptiMistrza przystało, przygotowałem również błękitną "bombkę" mojego żagla...tylko numeru 208 na zdjęciu nie widać :)


www.uks-zeglarz.pl
www.optimist.sail4x4.pl » Czytaj całość2010-10-22 08:29:09 To już jest koniec... Niestety, nadszedł nieubłagalnie koniec ładnej pogody, a co za tym idzie także sezonu żeglarskiego. A ja wcale nie chcę kończyć pływać, bo strasznie mi się spodobało. Bardzo polubiłem żeglarstwo regatowe i treningi w moim klubie UKS Żeglarz we Wrocławiu. No, ale przez zimę będę chodził na karate i basen...a i trener Andrzej powiedział, że muszę nabrać sił, bym mógł utrzymać szoty, bo na razie mam z tym mały problem :)
Obiecuję...nabiorę sił, urosnę i będę więcej jadł, by w przyszłym sezonie być jeszcze lepszym OptiMistrzem ;)
Dziękuję moim trenerom: Bogdanowi, Beacie i Andrzejowi, że mnie trenują i traktują jak prawdziwego regatowca, mimo moich sześciu lat. Są super! » Czytaj całość2010-10-05 14:02:49 Szkoda, że dni coraz krótsze...  Niestety trochę smuci mnie fakt, iż jest coraz zimniej i szybciej robi się ciemno. To oznacza, że zaraz skończy się żeglarski sezon. Dla mnie niezwykle ważny...bo mój pierwszy w życiu jako regatowiec. Już wiem, że żeglarstwo regatowe nie jest łatwe, a Optimist czasem się nie słucha (szczególnie jak się jest takim małym jak ja). Moja trenerka Beata policzyła kiedyś, że przy zwrocie robię pięć kroków...wyobraźcie sobie ile się nachodzę podczas regat :)
Cieszę się, że tyle razy startowałem w regatach, bo strasznie dużo się już nauczyłem, a i miałem okazje brać udział w fajnych konkursach na lądzie, jakie były podczas zawodów Nivea Błękitne Żagle. Dostałem nawet w tym roku morświnka, bez którego nie ruszam się na dłużej z domu, no i byłem najmłodszy w Kaliszu, i jedyny z Wrocławia w Rybniku :) Oj, działo się.
Teraz w dalszym ciągu uczę się w moim klubie UKS Żeglarz we Wrocławiu pod okiem trenerów: Bogdana, Beaty i Andrzeja. A i mam nowych kolegów i koleżanki, którzy po tym jak zobaczyli tyle błękitnych żagli na Dolnośląskim morzu - Nivea Błękitne Żagle, to też zechcieli zostać OptiMistrzami.
Trzymam kciuki, aby słoneczko świeciło nam tak ładnie, jak najdłużej...bo ja chcę pływać :)
Zdjęcia moje i moich kolegów znajdziecie na: www.optimist.sail4x4.pl oraz www.uks-zeglarz.pl» Czytaj całość2010-09-21 11:36:18 Regaty w Rybniku już za mną...  W ubiegły weekend wziąłem udział w regatach Nivea Błękitne Żagle w Rybniku. Dla mnie to ważny wyjazd, gdyż byłem tam jako jedyny reprezentant mojego klubu UKS Żeglarz z Wrocławia. Już w czwartek przed regatami zabrałem razem z moimi rodzicami moją łódkę z klubu i w piątek po południu pojechaliśmy na te ostatnie w tym roku zawody pod patronatem programu Nivea Błękitne Żagle. Impreza była jak zwykle super.
W sobotę odbyły się trzy biegi, ale ten ostatni został odwołany, w niedzielę praktycznie przestało wiać, ale i tak wystartowaliśmy. Z dwóch biegów jeden został odwołany. Jestem strasznie dumny, gdyż w grupie chłopców do lat 9 zająłem 8 miejsce na 18 zawodników.
Chciałbym także podziękować w moim i moich rodziców imieniu, trenerce Ewie z UKS Kuźnia z Rybnika za to, że umożliwiła mamie i tacie pilnowanie mnie na wodzie. Dzięki :) » Czytaj całość2010-09-06 17:09:49 Dolnośląskie Morze 2010 - Nivea Błękitne Żagle Witam wszystkich.
Wczoraj zakończyły się regaty organizowane przez mój klub UKS Żeglarz we Wrocławiu. Mieliśmy fajną nazwę regat - Dolnośląskie Morze - Nivea Błękitne Żagle...chociaż do morza mamy kawałek Polski do przejechania.
Ja już od piątku pomagałem w przygotowaniach, by w sobotę stanąć na linii startu. Przyjechało do nas wielu zawodników zarówno w klasie Nivea jak i Open (czyli Ci, którzy już wyrośli ze zmagań w Nivea). Był: Kraków, Ostrów Wielkopolski, Chełm Śląski, Kielce, Wolsztyn, Zgorzelec, a także Szczecin. W sumie ponad 60 OptiMistrzów.
W sobotę niestety pogoda nie była dla nas zbyt łaskawa...trochę padało...trochę było chłodno...i nie wiało. No, ale prawdziwy OptiMistrz nie narzeka, więc wszyscy stanęliśmy na starcie i wszyscy przekroczyliśmy linię mety. Później czekały na nas gry i zabawy (wreszcie udało mi się odbić piłkę dwa razy...hurra :), a pod wieczór odwiedził nas kpt. Krzysztof Baranowski, który opowiadał nam bardzo ciekawe żeglarskie historie. Mimo, iż byłem już trochę zmęczony po całym dniu na moich małych nóżkach - to bardzo zaciekawiło mnie to co mówił kapitan.
W niedzielę natomiast mieliśmy cudownie żeglarską aurę. Wiało i świeciło słońce, więc odbyły się trzy biegi pod rząd. Ale wcześniej odbyły się regaty oldboyów, w których wystartowali: trener Andrzej, Tata Kai, moja mama i mój tata. I choć nie wygrali to wszyscy znaleźli się w pierwszej dziesiątce...a mój tata przed metą wyścignął mamę - chłopaki rządzą  :)
A od mojego dziadka Stefana dostałem prezent - książkę kpt. Baranowskiego. I wiem, że jak już będę za duży by być OptiMistrzem to będę kapitanem jak on - takim prawdziwym. Ale na razie mam jeszcze duuużo pracy pod okiem moich trenerów: Bogdana, Beaty i Andrzeja u mnie w Klubie UKS Żeglarz we Wrocławiu ( bo teraz trochę mi nie poszło :) » Czytaj całość2010-08-02 20:25:39 Kalisz 31.07-01.08.2010 Wczoraj wróciłem z regat Nivea Błękitne Żagle w Kaliszu, gdzie zdobyłem swoją pierwszą nagrodę. Na razie nie jest to puchar, ale stanąłem na podium jako najmłodszy uczestnik. Wygrałem fajnego morświnka, dyplom za najmłodszego i za uczestnictwo, super breloczek do kluczy, aby jak już będę je miał, to nie utonęły.
Bardzo mi się podobało z jednym małym wyjątkiem....kompletnie nic nie wiało...a woda przypominała lustro. Nie przeszkodziło to jednak kolegom i koleżankom z mojego klubu UKS Żeglarz z Wrocławia, aby stanąć na podium i zdobyć puchary i medale.
Oprócz wyścigów rozgrywanych na wodzie, mieliśmy też zawody na lądzie. Malowaliśmy farbami, zmagaliśmy się z torem przeszkód (dobrze, że nie wypadło na mnie skakanie w workach :) oraz podbijaliśmy piłkę. W tej ostatniej dyscyplinie bezkonkurencyjny okazał się mój kolega z klubu Krzysiu, który wygrał książkę kapitana Krzysztofa Baranowskiego. A najfajniejsze było to, że tę nagrodę wręczył mu sam kapitan, który przyjechał opowiedzieć nam o życiu na morzu oraz o szkole pod żaglami. Po tym spotkaniu powiedziałem rodzicom, że też chcę zostać prawdziwym kapitanem...oczywiście jak już już będę OptiMistrzem :)
Zdjęcia znajdziecie na: www.optimist.sail4x4.pl oraz stronie mojego klubu: www.uks-zeglarz.pl
» Czytaj całość2010-07-27 18:14:51 ...moje pierwsze regaty Nivea Błękitne Żagle... W miniony weekend w Charzykowy, miały miejsce moje pierwsze w życiu regaty. Przyznam, że jak zobaczyłem 159 innych łódek to trochę się wystraszyłem, ale tylko
przez moment. W moich żyłach zaczęła krążyć szybciej krew a w moim małym, pięcioletnim jeszcze (do września) serduszku, odezwała się chęć rywalizacji.
Po starcie głównym celem było - dotarcie do linii mety, ale jednocześnie pokonując jak największą liczbę zawodników. Udało się....przekroczyłem metę jako 93 z 159 innych...Jak na pierwszy raz to nieźle ;) Niestety w niedzielę z powodu złych warunków pogodowych i póki co dość małej mojej wadze własnej, nie wystartowałem. Jednak cały czas obserwowałem starszych kolegów i koleżanki
z mojego klubu UKS Żeglarz z Wrocławia, z trenerskiej motorówki. Byłem bardzo dumny bo, aż czterech z nich zajęło miejsca na podium...Brawo! Ja też tam kiedyś
stanę :)
Teraz nie mogę się już doczekać kolejnego wyścigu, a ten nastąpi za chwilę, bo 31 lipca i 1 sierpnia w Kaliszu...tak, więc...do zobaczenia na starcie...
 - Kacper Knap UKS Żeglarz Wrocław
więcej o mnie na: http://optimist.sail4x4.pl
Galeria z regat na: http://www.uks-zeglarz.pl» Czytaj całość |